Zaczynajmy.
Lady Antropy:
Witajcie Dai , Soro. Może na początek powiecie nam kilka słów o sobie?
Dai : Witaj. Nazywam się Dai, jestem cosplayerem i nienawidzę jamników.
Sora: Z tej strony Sora. Również cosplayer. Kocham spać i pić mleko truskawkowe.

Lady Antropy:
Od jak dawna zajmujecie się cosplayem?
Dai :
Tak na poważnie to od dwóch lat. Wtedy zaczęliśmy robić sesje zdjęciowe.
Lady Antropy:
A wcześniej był jakieś próby podjęcia się?
Dai:
Wtedy to były typowe próby z szafy, jakie miewał każdy, bez peruki czy make-up'u.
Lady Antropy:
A jak to się stało,że zaczęliście cosplayować?
Sora:
Znajoma zaciągnęła nas na sesję. Efekty naszej wspólnej pracy były niesamowite, co nas zmotywowało do dalszej pracy.
Lady Antropy:
A czym dla was jest cosplay?
Dai:
Można powiedzieć,że hobby, pasją. Niczym nie zajmujemy się tak poważnie jak cosplayem.
Lady Antropy:
Czyli nie jest to już do końca zabawa a bardziej hobby dla zaawansowanych?
Sora: Hobby, po prostu hobby. W każdej naszej pasji staramy się dawać z siebie jak najwięcej.Dai:
Podchodzenie do cosplayu na poważnie, nie jest dla nas takim "sirjus biznes". Po prostu staramy się być w tym dobrzy i stawać się coraz lepsi.
Lady Antropy:
Czy występowaliście kiedyś z waszym cosplayem w konkursie?
Dai:
Raz. Generalnie nie występujemy w konkursach strojów, a teraz rzadziej już jeździmy na konwenty w ogóle.
Lady Antropy:
Rozumiem. Czy jest jakiś strój bądź stroje, które lubicie bardziej niż inne?
Sora:
Chyba nie. W niektórych strojach po prostu czujemy się lepiej lub gorzej.
Lady Antropy:
Gdybyście mieli policzyć to ile strojów macie już na koncie?
Dai:
Nie liczymy ich. Ale możemy powiedzieć, że w tym roku mamy za sobą już 25 sesji zdjęciowych.
Lady Antropy:
Niezły wynik biorąc pod uwagę jeden rok. Zaczynaliście razem czy osobno?
Dai:
Od zawsze razem. Nie cosplayowałbym bez Sory.
Lady Antropy:
Oh...to urocze. A właśnie. Skąd sie wzięły wasze pseudonimy?
Dai:
Wybieraliśmy je ze względu na znaczenie i komponowanie się ze sobą.
Dai zapisane znakiem 大 oznacza "wielki, duży", a Sora - "空" - niebo.
Pisane razem zyskują przegłos (wymawia się wtedy "oozora") co oznacza firmament.
Sora:
Firmament czyli w sumie po prostu "nieboskłon"~
Lady Antropy:
Czy mieliście styczność ze środowiskiem cosplayowym? Jeśli tak to co o nim myślicie?
Dai:
Wiadome, że mieliśmy styczność ,ale trudno określić, co myślimy o całym środowisku. Jak wszędzie, trafiają się ludzie mili i mniej mili.Lady Antropy:
A co was inspiruje?
Sora:
Po prostu jeśli obejrzymy jakąś serię, pogramy w jakąś grę, to chęć do cosplayu sama się pojawia
Lady Antropy:
Czy jest ktoś ,kto was wspiera w tym co robicie?
Dai:
Hm. Nasi przyjaciele (w tym fotografowie). Rodzina ma do tego raczej neutralny stosunek.
Lady Antropy:
Czy jest jakiś cosplayer,którego podziwiacie za jego pracę?
Sora:
Tak, pracę wielu cosplayerów śledzimy. Przede wszystkim jest to Reika, PD (który nawet noticnął nas za cosplay z Zankyou no Terror, specjalnie do nas pisząc <3), Kuryu, Nakoto, Kuromitu, BaoHana... długo by wymieniać.
Lady Antropy:
Jaki był wasz pierwszy poważny cosplay?
Dai:Szwecja i Finlandia z Hetalii.
Lady Antropy:
Jakie plany cosplayowe na przyszły rok?
Dai:
Dużo tego już. xD
Na pewno pojawi się kilka cosplayów z Haikyuu, trochę Kuroshitsuji, planujemy też zrobić Kagamiego i Kuroko.
Mamy też poplanowanych kilka grupek, ale to na razie tajemnica~
Lady Antropy:
Jestem ciekawa efektu waszej przyszłorocznej pracy. Jak radzicie sobie z "hejterami" ?
Dai:
Kiedyś wychodziliśmy z założenia, że jeśli będziemy dla każdego mili, to inni będą mili dla nas. Teraz już wiemy, że to tak nie działa, więc po prostu ich ignorujemy, bo nie ma sensu psuć sobie humoru. xD
Kiedy ktoś pracuje, zawsze znajdzie się ktoś, komu dana praca się nie spodoba (i nie chodzi tu o krytyków).Lady Antropy:
Jak zazwyczaj wygląda wasza praca nad strojem?
Sora:
Najpierw dużo siedzimy nad wyborem materiałów, potem przychodzi najtrudniejsza część pracy - zaczęcie jej. XDDD" Jeśli materiał już wytniemy, wszystko inne idzie lawinowo, nim się spostrzeżemy - strój jest skończony. To trochę nas irytuje, nie możemy robić tylu zdjęć progressów, ile byśmy chcieli
Lady Antropy:
Jeszcze ostatnie pytanie. Jak wyglądały wasze początki z poważnym cosplayem? Czy było od początku łatwo czy coś nie szło po waszej myśli?
Dai:
Wiadomo, że nie szło od razu tak jak byśmy chcieli.
Cały czas uczymy się nowych rzeczy - czy to w makijażu, czy w szyciu, czy w stylizacji peruk. Ba, nawet pozowania do zdjęć trzeba się uczyć.
Lady Antropy:
Okej. To byli Dai x Sora. Dziękuję za wywiad.
Dai i Sora:
My też dziękujemy :)
Więcej Daia i Sory możecie zobaczyć tutaj:
https://www.facebook.com/DaixSora/?fref=ts


Zadziwiające, że nagle zniknął poprzedni komentarz. Czyżby bohaterzy (xDD) wywiadu nie byli w stanie znieść uwagi na temat przerabiania swoich zdjęć? : //
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że i ten komentarz nie zniknie nagle z niewiadomych przyczyn. Bo raczej osoby, które zgodziły się na udzielenie wywiadu muszą być gotowe na także te niezbyt pochlebne komentarze
A podobno wydoroślałaś i masz własne życie...
UsuńJak chcesz się kłócić, to się chociaż podpisz, Mołmoł, bo te Twoje anonimki wszędzie są śmieszne.
+ nie mamy dostępu do usuwania komentarzy tutaj, udzielaliśmy tylko wywiadu. // DAI
Kurczę, a Ty nadal używasz Mołmoł gdy o mnie piszesz : // Trudno napisać mój aktualny nick? Chyba serio się boisz, że ludzie dowiedzą się z kim masz taką fajną dramę <3 A ludzie hejtują innych w każdym wieku. No życie mam, nie siedzę cały czas na necie jak wy
OdpowiedzUsuńWy też jesteście śmieszne, nawet bardziej niż moje anonimy.
Zresztą podpisywanie się jest upierdliwe, bo i tak wiedzie kim jestem~
"wiedzie"? Co Ty masz dzisiaj z ortografią? xD
UsuńSkąd mam wiedzieć, jaki masz aktualny nick, skoro się z Tobą nie zadaję i ostatnim razem jak się do nas odzywałaś byłaś "Momo"? xD
I k, może i siedzę cały czas na necie, ale nie truję dupy byłym znajomym po pół roku od zerwania znajomości. Powodzenia, miłego hejtowania, czy coś. Ja kończę temat. xD // DAI
Oooch, nawet uczepisz się tego głupiego błędu? Cóż, dysleksja. Ale to dla Ciebie taka nowość, nie?
UsuńNo nie wiem, może spytaj osób, które piszą wam o moich niektórych postach? Bo z niektórymi byłyście na bieżąco.
Fajnie, że się przyznałaś <3 I moja sprawa po jakim czasie truje komuś dupę~
//Homoyama (co tam, też się podpisze <3)
zawsze znajdzie się zazdrosna panienka robiąca dramę w kom...
OdpowiedzUsuń