Tu gdzie nikt mnie nie znajdzie.
Poszukam sobie części świateł.
Poskładam je w jedną logiczną całość.
Dopóki będę tu sama będzie spokojnie.
Chaos otaczający moją aureolę jest w porządku.
Nieład panujący wszędzie jest taki uroczy.
A w moim małym miejscu wszystko dobrze.
Nie pytaj o mnie świata.
Nie szukaj wśród galaktyk.
Bo ja jestem tu.
Gdzie życie dociera śladami losu.
A przeznaczenie nie ma tu dostępu.
Jestem tylko ja i moja nicość.
Tutaj wszystkie kolory się kończą.
Smak nie ma tu znaczenia.
Tak jak zapach czy powód do czucia.
Sens-jego znaczenia nie rozumiem i nie odczuwam jego braku.
Całość jest jednym wielkim kłębkiem dnia i nocy.
Naświetlasz swój bunt by był widoczny tam gdzie go nie ma.
Zdejmujesz i zakładasz sznurki kiedy ktoś ci każe a przecież nie musisz.
Plączesz się we własną sieć tracąc nadzieję.
Czym jest twój świat wobec mojego?
Czym jest twój świat wobec mojego?
Wszystkiem czy niczem?
A może właśnie takim jakim chcesz.
Więc niech nim będzie.
Ani jedno berła skinięcie tu nie dotrze.
Ni palec,teczka czy głos.
Jestem tylko ja i moje "nic".
~Ave Beton
~Ave Beton
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz