czwartek, 17 września 2015

What am I thinking about?


Ave!
Wiecie ostatnio sporo myślałam o tym i o tamtym.Dlatego też chciałabym się z wami podzielić moimi przemyśleniami. Może żeby nie rzucać wam wszystkiego na raz, zacznijmy od cosplay'u. Czemu akurat ja tym się zajęłam? Myślę,że wzięło się to z mojej pasji do bycia kimś innym. Lubię się wcielać w naprawdę różne postacie. Jest ich przecież mnóstwo. Cosplay bardzo mnie motywuje do wielu rzeczy. I nie wiem czy umiałabym z niego zrezygnować z niego tak łatwo. Prawdą jest,że w życiu wątpiłam wiele razy w swoje siły jak i możliwości. W sumie chyba nigdy jakoś szczególnie mi się nie podobało moje ciało ani mój charakter. Nad oboma czynnikami tworzącymi moją skromną osobę pracuję (a przynajmniej się staram). Możliwe,że to własnie przez to kocham cosplay. Mogę być kim tylko zamarzę. A czy właśnie nie o to chodzi w cosplayu? Że można być lepszą wersją siebie w innym wcieleniu? Dzięki strojom i charakteryzacji możemy stać się kimkolwiek zechcemy, i nie ważne czy jest to słodka czarodziejka , chłopak jak z mangi czy silny mutant z ulubionej gry. Pod tymi maskami, perukami i makijażem wciąż jesteśmy my. Każdy na swój sposób wyjątkowy. Mam wrażenie,że powodem, dla którego się ukrywamy jest nasza nieśmiałość. Czy dzięki temu,że staramy się odegrać nasze role jak najlepiej; stajemy się kimś innym w prawdziwym życiu?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz