A nasza droga się zejdzie
Zlejemy się w jedną całość
Poznamy naszą małość
I kiedy ona wreszcie odejdzie
Będzie z nami już wszędzie
Zatęsknisz za wiatru powiewem
Kiedy leżeliśmy razem pod niebem
Oglądając tańczące gwiazdy
Mógł zazdrościć nam każdy
Czasem przed samym świtem
Wyobrażam sobie motyle
Te piękne,kolorowe i małe
I te duże,te złote,wytrwałe
Widzisz te krople na szalu
Umarły już dawno na balu
Kiedy ona w zielonej sukience
Kręciła się wokół naprędce
Dziewczyna chociaż szalona
Kochała,cierpiała do zgona
I mimo iż strona zdradziła
Z wiatrem się ulotniła
Tym ,za którym zatęsknisz
Tak żebyśmy byli wieczni...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz