środa, 12 listopada 2014

Unde Malum?

Kiedy słońca kres nadejdzie
A nasza droga się zejdzie 
Zlejemy się w jedną całość
Poznamy naszą małość
I kiedy ona wreszcie odejdzie
Będzie z nami już wszędzie
Zatęsknisz za wiatru powiewem
Kiedy leżeliśmy razem pod niebem
Oglądając tańczące gwiazdy
Mógł zazdrościć nam każdy
Czasem przed samym świtem 
Wyobrażam sobie motyle
Te piękne,kolorowe i małe 
I te duże,te złote,wytrwałe
Widzisz te krople na szalu
Umarły już dawno na balu
Kiedy ona w zielonej sukience
Kręciła się wokół naprędce 
Dziewczyna chociaż szalona
Kochała,cierpiała do zgona
I mimo iż strona zdradziła 
Z wiatrem się ulotniła 
Tym ,za którym zatęsknisz
Tak żebyśmy byli wieczni...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz